piątek, 4 grudnia 2009

-----------

jestem naprawde zmeczona, bola mnie oczy i kosci, ciagle dusi w srodku, wszelkie emocje kumuluja i wybucham, nie potrafie sie opanowac, zbyt wiele wszystkiego; zbyt duzo,
nic juz nie widze
wiem za duzo
chcialabym po prostu by te mysli przestaly mnie dreczyc;
chcialabym zyc a nie przezywac.
wszystko bylo nie warte, wszystko tak zalosne i bezcelowe, niepotrebnie uparcie potwarzalam sobie ze to nieprawda
nie chcialam widziec, wolalam udawac, wolalabym by to bylo snem;
by moje wlosy znow byly zaledwie do ramion;
by nie bylo mi niedobrze;

nie chce opisywac tej historii, nie chce dopisywac dalszego ciagu, nie chce skreslac juz napisanych slow, zmieniac, czy ulepszac...
chce postawic ostatnia kropke;
a potem te ksiazke rzucic prosto w ogien;

Brak komentarzy: