czwartek, 3 grudnia 2009

--------

czas nie stanal w miejscu;
ziemia krecila sie nadal, zegarl tykal, samochody przejezdzaly pod moimi oknami; ptaki odlatywaly na zime do cieplych krajow;
minelo lato, jesien.
minelo tyle dni, godzin, minut, sekund;
tyle pociagow juz odjechalo.
nie ma bladzenia we mgle; nie ma spadajacego deszczu.
platek sniegu stopnial, dawno;
zgubilam oklary, widze niewyraznie, zamazane kontury, kolory ciezkie do odroznienia;
probowalam zapobiec, zgasic iskre, nim wzniecil sie ogien, nim wszystko splonelo

nie ma lekarstwa na nieustajacy bol brzucha

Brak komentarzy: