to nie mialo miejsca. to tylko wyobraznia.
zastalam pustke.
wiatr rozwiewal mi wlosy, zmarzniete dlonie schowalam do kieszeni.
"on nie byl toba".
przykro mi.
moze wcale nie jest.
nie pamietam wiele. amnezja.
jedynie owe dni kiedy zylismy tak intensywnie, gdy kazde nasze slowo czy gest mialo znaczenie.
nie odczuwam swiadomej tesknoty.
sny pobudzaja zmysly.
dawno juz nie patrzylam przez okno.
dawno.
czwartek, 1 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz