nie mam siły,
kapitulacja.
nie będę prosić o litość, bowiem nie przyniesie to efektu.
czy może być coś gorszego?
wątpliwe.
i nic nie da rozważanie. co by było "gdyby".
żadnej alternatywy. niestety.
rok do tyłu.
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
nie ma żadnych lat do tyłu. to że coś na teraz jest nie tak związanego z przeszłością, nie znaczy że były same negatywy. trzeba nabrać dystansu, wyciagnac to co najlepsze i reszte wyrzucić do kibla
ej no!
Rok czy dwa...
Jeden pies, ryba, orangutan.
Gorsze może być samo bycie.
Ale Ewa ma rację.
Dyst i ans.
!
Prześlij komentarz